Jak sobie radzić z nietolerancją laktozy?

Spożyta laktoza, rozkładana jest w jelicie cienkim przez enzym zwany laktazą. Znajduje się on na szczycie enterocytów, czyli komórek jelita. Największą aktywność tego enzymu obserwuje się u dzieci w okresie karmienia piersią. Niestety u części osób dorosłych następuje zanik aktywności laktazy, a zjawisko to jest uwarunkowane genetycznie. W konsekwencji nieprawidłowe trawienie produktów zawierających laktozę powoduje uporczywe dolegliwości takie jak biegunki, wzdęcia, czy bóle brzucha.


Całkowite wykluczenie czy ograniczenie laktozy?


Po zdiagnozowaniu nietolerancji laktozy zaleca się całkowite wykluczenie tego cukru z diety, aż do całkowitego ustąpienia objawów ze strony układu trawiennego. W kolejnym etapie leczenia, stopniowo można wprowadzać niewielkie ilości pokarmów zawierających laktozę. Najlepiej, aby były to produkty mleczne fermentowane, takie jak jogurt, kefir czy zsiadłe mleko. Bakterie zawarte w tych produktach ułatwiają trawienie laktozy i powodują, że osoby z nietolerancją laktozy mogą je spożywać bez uczucia dyskomfortu.
U większości osób z tym schorzeniem spożycie 12 g laktozy dziennie – czyli takiej ilości, jaka znajduje się w szklance mleka, nie powoduje problemów trawiennych. Jednak każda osoba, na podstawie indywidualnych doświadczeń powinna określić, jaka porcja danego produktu zawierającego laktozę jest przez nią dobrze tolerowana. Nie należy również zapominać o uważnym czytaniu informacji podanych na etykietach produktów spożywczych, gdyż w wielu produktach pozornie wolnych od laktozy jest ona obecna.